

Problem pojawia się zwykle po trudnej rozmowie, stresującym dniu, konflikcie albo decyzji, która nie potoczyła się zgodnie z oczekiwaniami. Człowiek zaczyna analizować, co powiedział, co mógł zrobić inaczej i jakie mogą być konsekwencje. Zamiast ulgi pojawia się jednak coraz większe zmęczenie psychiczne.
Jak wyjaśnia Beata Kotleszka, psycholog i psychoterapeuta oferująca pomoc po polsku dla Polaków w Niemczech, ruminacja różni się od zdrowej refleksji tym, że nie prowadzi do działania. Refleksja pomaga wyciągnąć wnioski. Ruminacja kręci się w kółko — jak myślowy chomik na bieżni, tylko mniej uroczy i bardziej męczący.
Na ten mechanizm szczególnie podatne mogą być osoby żyjące w długotrwałym stresie, perfekcjonistyczne, wysoko wrażliwe lub silnie skoncentrowane na kontroli. Specjaliści wskazują, że pomocne może być nazwanie tego, co dzieje się w głowie, ograniczenie czasu na analizowanie problemu oraz przeniesienie uwagi na teraźniejszość.
Więcej o tym, czym jest ruminacja, jak ją rozpoznać i co może pomóc w przerwaniu spirali natrętnych myśli, można przeczytać w artykule opublikowanym na portalu Rynek.pro.






