

Komary i kleszcze na działce potrafią skutecznie odebrać przyjemność z odpoczynku w ogrodzie, na tarasie czy przy altanie. Wystarczy wilgotny zakątek, wysoka trawa, żywopłot, okolica oczka wodnego, zarośla przy ogrodzeniu albo sąsiedztwo lasu, aby spokojne korzystanie z posesji zamieniło się w codzienną walkę z uciążliwą, brzęczącą i pełzającą armią natury.
Problem jest dobrze znany szczególnie właścicielom posesji położonych w regionach zielonych i turystycznych. Komary najczęściej pojawiają się w miejscach wilgotnych, zacienionych i osłoniętych od wiatru. Kleszcze z kolei mogą bytować nie tylko w lesie, ale również w ogrodach, przy krzewach, żywopłotach, wysokiej trawie, obrzeżach działek, ścieżkach zwierząt oraz w zacienionych fragmentach posesji.
Uciążliwość komarów najczęściej kojarzy się z pogryzionymi rękami, nerwowym machaniem przy grillu i wieczorem, który miał być spokojny, a kończy się ogrodową wersją bitwy powietrznej. W przypadku kleszczy sprawa jest poważniejsza, ponieważ mogą one przenosić choroby odkleszczowe, w tym boreliozę oraz kleszczowe zapalenie mózgu. Instytucje sanitarne wskazują, że profilaktyka i ograniczanie ryzyka kontaktu z kleszczami są szczególnie ważne w sezonie ich aktywności.

Profesjonalne działania prowadzone na posesji mają na celu ograniczenie obecności owadów i pajęczaków w miejscach, z których najczęściej korzystają domownicy, dzieci, goście, turyści oraz zwierzęta. Dotyczy to między innymi ogrodów, tarasów, altan, trawników, placów zabaw, terenów przy domkach letniskowych, pensjonatach, agroturystykach i obiektach rekreacyjnych.
Na prywatnych posesjach komary mogą pojawiać się w pobliżu oczek wodnych, zbiorników na deszczówkę, kompostowników, krzewów, wysokiej trawy, rowów, zarośli i miejsc, gdzie zalega woda. Kleszcze częściej spotyka się przy trawach, żywopłotach, obrzeżach działek, pod drzewami oraz w wilgotnych i zacienionych fragmentach ogrodu. Szczególną uwagę powinny zachować osoby posiadające działki położone blisko lasów, łąk, jezior i terenów rekreacyjnych.
Profesjonalna usługa nie polega na przypadkowym opryskaniu całego terenu „na wszelki wypadek”. Kluczowe jest rozpoznanie miejsc, w których komary i kleszcze najczęściej przebywają oraz ukierunkowanie działań tam, gdzie problem realnie wpływa na komfort korzystania z posesji.
Najlepszym momentem na odkomarzanie i odkleszczanie jest okres przed intensywnym sezonem korzystania z ogrodu, działki lub obiektu noclegowego. W praktyce wiele osób decyduje się na takie działania przed majówką, wakacjami, sezonem grillowym, rozpoczęciem wynajmu domków letniskowych albo wtedy, gdy dzieci i zwierzęta zaczynają częściej przebywać na trawie.
Warto pamiętać, że zabieg nie jest magiczną tarczą działającą bez końca. Tereny zielone są żywym środowiskiem, a obecność komarów i kleszczy może zależeć od pogody, wilgotności, sąsiedztwa lasu, łąki, wody, zarośli oraz przemieszczania się zwierząt. W niektórych przypadkach konieczne może być powtórzenie działań w trakcie sezonu.

Firma DEZYSYSTEM realizuje usługi z zakresu dezynfekcji, dezynsekcji i deratyzacji, obsługując między innymi teren województwa podlaskiego i warmińsko-mazurskiego. Firma wskazuje, że w przypadku odkomarzania i odkleszczania szczególne znaczenie ma indywidualne podejście do konkretnej posesji, ponieważ inaczej wygląda ogród przy domu jednorodzinnym, inaczej działka nad jeziorem, a jeszcze inaczej teren przy pensjonacie lub domkach letniskowych.
Dla właścicieli takich miejsc liczy się nie tylko wygoda, ale również bezpieczeństwo i jakość wypoczynku. Spokojny wieczór na tarasie, zabawa dzieci w ogrodzie czy pobyt gości w obiekcie turystycznym nie powinny być zakłócane przez problem, któremu można przeciwdziałać odpowiednio wcześniej.
Materiał partnerski/Publikacja sponsorowana






